top of page
Sesja Beaty i Marcina odbyła się tydzień po ich weselu.
W dniu ich uroczystości, padało okropnie i co najgorsze nie zapowiadało że kiedykolwiek przestanie padać. Nawet tydzień później wybierając się na sesje, liczyliśmy na łut szczęścia, nie wiedząc co nas spotka... Zaczęliśmy sesję w Berelii w Kobylnicy, gdyż klimat i widoki tego miejsca są naprawdę piękne a skończyliśmy w Orzechowie pięknym zachodem słońca...
bottom of page
























