Sprawcy całego zamieszania

25/01/2017

Dzisiaj mniej o modelach a więcej o sprawcach całego zamieszania, dzięki którym studio GoldGinger, przybrało bardziej fizyczną formę :) 

Wprawdzie powinnam powiedzieć sprawczyni, bo to ona - Karolina, cały czas mnie szturchała, podszczypywała i namawiała abym otworzyła swoje studio. Nie powiem, miałam tysiące obaw. Od tych najprostszych - "czy będą klienci", po te najgłupsze "czy aby na pewno umiem robić zdjęcia?" Teraz już wiem, że takie pytania zawsze się pojawią kiedy zaczyna się coś nowego, nieznanego, ale kto nie ryzykuje ten nie ma. Łukasz oczywiście miał swój wkład jako złota rączka i pomagał mi tworzyć cuda niewidy :D

 

Codziennie im dziękuje, że mnie do tego zagonili i wiem, że obawy zawsze się pojawią, bo każdy chce być pierw idealny, zanim otworzy swój własny biznes. Każdy chce pierw umieć wszystko od A do Z, żeby zaimponować przyszłym klientom. Ja zdałam sobie sprawę, że ani ideałów nie ma, ani ja nigdy nie osiągnę perfekcji - za to mogę dać innym pamiątke na kolejne lata i mogę sprawić że spojrzą na siebie, tak jak ja ich widzę...

 

Poniżej przedstawiam 30 minutową sesje z plaży, totalny spontan. Zadzwoniłam do nich godzinę wcześniej i powiedziałam - "Przyjeżdżajcie do Orzechowa, robimy zdjęcia o zachodzie słońca!" I przyjechali - duże i małe Drosty <3 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Featured Posts

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Recent Posts